Rola drobnej i średniej przedsiębiorczości w gospodarce narodowej.

Obecny system gospodarczy w Polsce tylko z pozoru jest nazywany gospodarką wolnorynkową. Nie ma państwa, w którym istnieje jeden, konkretny system gospodarczy,
będący kalką teoretycznych rozważań przedstawicieli teorii ekonomii.
Każdy ustrój gospodarczy funkcjonujący w danym kraju, jest wypadkową udziału sektora publicznego i prywatnego.  „Społeczna gospodarka rynkowa, oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej”.
Ten element jest tak naprawdę bardzo dziwnym tworem: Z jednej strony wskazuje
na kapitalistyczny, regulowany model gospodarki, a z drugiej stwarza fikcję partycypacji społeczeństwa we wpływaniu na życie gospodarcze. „Społeczna gospodarka rynkowa”
jest ładnie brzmiącym, liberalnym hasłem, które w praktyce nie istnieje.

Od samego początku, dla przedstawicieli Obozu Narodowo-Radykalnego, podstawę gospodarki narodowej (szerzej: narodowego ustroju gospodarczego) stanowiła własność prywatna. Wartość tę od międzywojnia, aż do chwili obecnej utożsamiają małe oraz średnie przedsiębiorstwa. Zarówno wtedy jak i dzisiaj, są to głównie firmy rodzinne, dające źródło utrzymania dla właściciela przedsiębiorstwa, jego rodziny oraz zatrudnianych przez niego pracowników.

Małe i średnie firmy odgrywają coraz większą rolę w gospodarce narodowej, stając się istotnym źródłem wzrostu gospodarczego i instrumentem obniżającym bezrobocie. Specyficznym obszarem dla tych przedsiębiorstw jest rynek pracy, na którym działania tych jednostek mają większe znaczenie niż przedsięwzięcia dużych organizacji.

Rozwój tego sektora przyczynia się do tworzenia postaw przedsiębiorczości w społeczeństwie, a w konsekwencji do wzrostu liczby osób gotowych podjąć ryzyko prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Jest to bardzo istotna rola, gdyż po latach jawnej wrogości władz państwowych dla prywatnej inicjatywy udziału
w życiu gospodarczym kraju, możliwe jest budzenie w społeczeństwie postaw przedsiębiorczości i odpowiedzialności. Jednym z problemów takich zakładów są ograniczone możliwości oddziaływania na otoczenie zewnętrzne, jednakże jakiekolwiek zmiany w nim zachodzące odgrywają szczególną rolę w ich funkcjonowaniu.
Przetrwanie takich firm oraz rozwój, zależą od rynku, na którym funkcjonują, ale również od sytuacji gospodarczej danego kraju. Podatność na przeobrażenia wiąże się z cechą tych podmiotów: możliwością szybkiego dostosowania się do nowej sytuacji. Małe i średnie przedsiębiorstwa to specyficzne firmy. Najczęściej są zarządzane przez założycieli, mając tylko jedną siedzibę, oddziały nie są budowane.

Takie instytucje działają zazwyczaj na rynkach charakteryzujących się dużym zróżnicowaniem w strukturze potrzeb konsumentów i niewymagających dużej podaży produktów oraz towarów, odwrotnie niż dzieje się to w przypadku dużych biznesów.
Jednak działając na rynkach, na których w zasadzie nie występują duże firmy, doskonale się na nich odnajdują. Wyróżnia je charakter lokalny – region jest dla nich źródłem zaopatrzenia w surowce, materiały, towary i zasoby ludzkie, kapitał  oraz informacje, a także najistotniejszym rynkiem zbytu.

Domeną małych i średnich przedsiębiorstw jest przede wszystkim szeroko rozumiana strefa usług, w mniejszym stopniu działalność produkcyjna. Zjawisko to nie jest przypadkowe,
co wynika z ograniczonych możliwości kapitałowych, działalności na rynku lokalnym, dążenia do uzyskania wysokiej produktywności majątku i szybkiego zwrotu zainwestowanych środków. Taka działalność na lokalnym rynku nie tylko zaopatruje
się w materiały produkcyjne czy korzysta z dostępnych zasobów pracy, lecz także sprzedaje
swoje produkty i usługi. Ponad to, przedsiębiorstwa łatwo dostosowują się
do miejscowego otoczenia, ponieważ znajdują tam bardziej sprzyjające warunki
rozwoju.

W regionach słabiej zagospodarowanych małe i średnie firmy  są bardzo ważnym czynnikiem aktywizacji osób bezrobotnych.  Charakteryzują się dynamicznym podejściem do otoczenia. Firmy te szybciej reagują na zmieniające się potrzeby oraz preferencje klientów. Mają bardziej trafne rozeznanie  w sytuacji rynkowej niż inne placówki, dlatego łatwiej angażują się w określone przedsięwzięcia inwestycyjne.

Przez prowadzenie działalności na rynkach o mniejszym potencjale,  przyczyniają się do podnoszenia sprawności funkcjonowania całej gospodarki. Ważną właściwością tych podmiotów jest ich lokalizacja w miejscach koncentracji społeczeństwa, w przeciwieństwie do korporacji, umiejscowionych przede wszystkim w aglomeracjach miejskich bądź nowotworzonych ośrodkach aktywnych gospodarczo, dysponujących zasobami kapitału
ludzkiego. Stąd też jednostki o niewielkiej skali produkcji zapewniają rozwój
całego kraju, a także dochody najbiedniejszemu społeczeństwu.

Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają ogromną rolę w gospodarce narodowej. Stanowią ważne źródło zatrudnienia, są kluczowymi podmiotami działającymi na rzecz dobrobytu społeczności lokalnych. To przede wszystkim one przyczyniają się do wzrostu siły gospodarczej kraju, a także wymuszają na konkurencji ciągłe podejmowanie działań w celu podniesienia ich innowacyjności i konkurencyjności.

Łukasz Wiaderny

brak komentarzy to “Rola drobnej i średniej przedsiębiorczości w gospodarce narodowej.”

Możesz skomentuj or Trackback this post.

  1. Jan Kurpiewski - 26 lipca 2018 at 08:53 Reply

    Dążenie by było jak najwięcej samodzielnych podmiotów gospodarczych jest chwalebne. Jednakże w istniejących warunkach niemożliwe, co widać gołym okiem jak postępuje monopolizacja własności i środków produkcji… nawet ludzi. Mamy aktualnie mieszankę mieszankę ustrojową tego co najgorsze z komunizmu (potwornie duże opodatkowanie, ciągle rosnące, postępującą kontrolę życia obywateli przez państwo) z tym co najgorsze z kapitalizmu (przede wszystkim lichwa, zyski monopolistyczne, hochsztaplerstwo, na skalę ogólnoświatową cinkciarstwo). W tych warunkach samodzielne, drobne gospodarowanie musi upadać, te zaś podmioty, które trwają, coraz bardziej stają się zależne od państwa (np. dotacji), od molochów (jako podwykonawcy), lu b też od lokalnych układów. prowadzi to do niszczenia etyki i, w dalszej konsekwencji, do atomizacji narodów. Tak więc system ekonomiczny który mamy, a który nawet trudno określić jednym słowem, zdaje się być rozmyślnie stosowanym narzędziem niszczenia jedności narodowej – a nawet samego poczucia narodowego – jak też i walki z religią katolicką.
    To system gdzie coraz bardziej każdy każdemu coś zawdzięcza… mimo że większość (zwłaszcza uczciwa praca produktywna) ma coraz mniej. Niezależność ekonomiczna, poczucie wolności, godność osobista, honor stają się tu niepożądane i coraz bardziej niechciane… . Pytanie tylko: jak te sytuację odwrócić? To jest dla nas narodowców pytanie!

skomentuj

Twój email nie będzie widoczny.