Koniec historii? Koniec liberalizmu!

W 1992 r. wydana została słynna praca Francisa Fukuyamy (amerykańskiego politologa oraz filozofa japońskiego pochodzenia) zatytułowana The End of History and the Last Man. Na kartach tej książki autor nawiązując do poglądów Hegla dowodził, iż w pewnym sensie proces historyczny w dziejach ludzkości zakończył się wraz ze zwycięstwem demokracji liberalnej. Jako dowód empiryczny na swoje twierdzenie autor przytoczył przykłady upadu państwa socjalistycznych (transformacje ustrojowe w tzw. bloku wschodnim, rozpad ZSRS) i przejście tych państw na demoliberalny model ustrojowy. Fukuyama wskazywał także na powszechne dążenie ludzi do tej formy ustrojowej także w tych państwach

Kierunki idei nacjonalizmu węgierskiego

„W dzisiejszym, zglobalizowanym, bezbarwnym otoczeniu wszyscy szukamy jakiegoś zaginionego świata. Szukamy wróżek, świętych królów, zwycięskich przywódców, bohaterów, którzy ponieśli śmierć, błyszczących pałaców, zamków nie do obalenia, domów o bielonych ścianach, złocistych pól, krystalicznych źródeł, przejrzystych, niebieskich mórz, i gór pokrytych dziewiczym śnieżnobiałym śniegiem. Szukamy wyższych celów, szukamy naszych świadomych, wiernych i solidarnych rodaków, w stosunku do naszych władców i przywódców. Już dawno straciliśmy i stracili ten świat. Ruch Hatvannégy Vármegye Ifjúsági Mozgalom (HVIM) (Młodzieżowy Ruch Sześćdziesięciu Czterech Komitatów) walczy o to, aby ten świat, który kiedyś istniał, a który obecnie wydaje się daleki znów powstał z martwych...” - László Toroczkai (założyciel HVIM)

Nacjonalizm a katolicyzm

„Złoty słońca blask dokoła, Orzeł Biały wzlata wzwyż, Dumne wznieśmy w górę czoła, patrząc w Polski Znak i Krzyż”

Kwestia kobieca

Kobieta - dama serca średniowiecznego rycerza, dworka, arystokratka, źródło natchnień poetów, protektorka artystów, bywalczyni salonów - wszystkie te role łączy jedno, są tak samo nierealne w odniesieniu do całości społeczeństw, w których żyły jak dzisiejszy obraz kobiety lansowany przez media.

Kierunki rozwoju Armii Polskiej. Część I

Niemal już od powstania III Rzeczypospolitej, toczy się dyskusja nad tym jak wyglądać powinny Polskie Siły Zbrojne, jakie powinny pełnić zadania oraz jak powinny być uzbrojone. W obliczu wejścia do NATO, polscy decydenci doszli do wniosku, iż armię trzeba „sprofesjonalizować”, co poskutkowało obecnym stanem naszego wojska – słabym liczebnie, dobrze uzbrojonym, tanim, ekspedycyjnym kontyngentem, uzbrojonym niemal wyłącznie w broń ofensywną. Mimo tych reform pojawiają się głosy o dalszej potrzebie rozbudowy i reformy polskiej armii, słychać głosy o zakupie coraz to nowszego sprzętu, modernizacji sił już istniejących, ale pozostaniu przy armii w pełni zawodowej. W moim odczuciu spora część tych kroków jest błędna i oderwana od rzeczywistości, gdyż Polska,