Osoba i dzieło kanclerza przedwojennej Austrii, dr Engelberta Dollfussa i jego Chrześcijańskiego Państwa Stanowego, znana jest polskiemu czytelnikowi raczej dość „oszczędnie”, a jeśli jest już w ogóle znana, to nie wykracza ona poza zakres ciekawostek czy też drobnego wspomnienia w podręcznikach do historii lub politologii pod mianem tzw. „austrofaszyzmu”. Postanowiłem zatem przybliżyć nieco bardziej postać i dzieło „katolickiego męża stanu”, jak zwał kanclerza Dollfussa jego zaufany stronnik a zarazem wybitny filozof i teolog, Dietrich von Hildebrand.

Młodzieńcze lata
Można powiedzieć, iż całe życie Engelberta Dollfussa, to była nieustanna walka. Od trudów dzieciństwa po okopy I wojny światowej, na heroicznej walce z narodowym-socjalizmem i komunizmem kończąc. Życie przyszłego przywódcy niepodległej Austrii nie było usłane różami, gdyż Engelbert Dollfuss przyszedł na świat 4 października 1892 roku w miejscowości Texing w Dolnej Austrii jako nieślubne dziecko ze związku Józefy Dollfuss i Józefa Weningera. Para ze względu na ubogie pochodzenie oraz niemożność utrzymania rodziny postanowiła nie zawierać małżeństwa. Matka krótko po narodzinach dziecka wyszła za mąż za właściciela ziemskiego Józefa Schmutza, gdzie wraz z młodym Engelbertem zamieszkali w miejscowości Kirnberg. Ojczym był bardzo oschły dla pasierba i nigdy nie zaakceptował go jako swego syna. Przyszły kanclerz nosił na sobie piętno „bękarta”, które rówieśnicy chętnie mu wypominali wyśmiewając się także z jego niskiego wzrostu (Engelbert Dollfuss jako dorosły człowiek miał zaledwie 153 cm wzrostu, stąd wśród kręgów politycznych elit przezywany był „Mili-Metternich”).
Engelbert Dollfuss dał się poznać jako zdolny i pobożny chłopiec, co nie umknęło proboszczowi miejscowej parafii, x. Simonowi Veittlowi, w której to młody Dollfuss pełnił ministranturę. Dzięki wsparciu ze strony x. Veittla chłopiec mógł kontynuować naukę po ukończeniu szkoły powszechnej w niższym seminarium duchownym w Oberhollabrunn. W lipcu 1913 r. Dollfuss uzyskuje świadectwo dojrzałości i wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wiedeńskiej i rozpoczyna studia teologiczne. W trakcie studiów wyróżniał się zainteresowaniem z zakresu społecznej nauki Kościoła, zwłaszcza encykliką „Rerum Novarum” Leona XIII. Z nieznanych powodów przyszły kanclerz Austrii w styczniu 1914 r. postanawia zrezygnować z dalszych studiów teologicznych i decyduje zapisać się na wydział prawa Uniwersytetu Wiedeńskiego. Gdy wybuchła I wojna światowa wstępuje jako ochotnik do cesarsko-królewskiej armii, gdzie z racji na posiadaną maturę po szkoleniu otrzymał stopień podporucznika. Jako żołnierz Engelbert Dollfuss dał się poznać jako odważny mąż stanu, za co otrzymał 8 medali i odznaczeń. Służba wojskowa miała wpływ na ugruntowanie jego konserwatywnych i monarchistycznych przekonań. Wojnę zakończył w stopniu porucznika.
Po zakończeniu wojny kontynuował przerwane studia i w roku 1919 wstępuje do Związku Chłopskiego (Bauernbund), który sfinansował mu stypendium w Niemczech na Uniwersytecie Berlińskim, gdzie też poznaje swoją późniejszą małżonkę Alwinę Glinke. W roku 1922 po zakończonych studiach otrzymuje tytuł doktora.

Działalność polityczna
W roku 1927 Dollfuss został Dyrektorem Izby Rolniczej w Dolnej Austrii. Był zaangażowany w zakładanie spółdzielni rolniczych a także wsparł wprowadzenie powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych dla rolników wbrew opinii członków Partii Chrześcijańsko-Społecznej, której był członkiem. W październiku 1930 r. Dollfuss został mianowany Dyrektorem Austriackich Kolei Federalnych, gdzie dał się poznać jako doskonały organizator, gdyż przejął tę instytucję w czasie przeżywania przez nią kryzysu spowodowanej aferą finansową, wywołaną przez jego poprzednika, by w niedługim czasie uzdrowić ją finansowo i organizacyjnie. Pół roku później, 18 marca 1931 roku Engelbert Dollfuss otrzymał stanowisko Ministra Rolnictwa w rządzie Karla Burescha a w lipcu tego samego roku otrzymał także tekę nowo utworzonego Ministerstwa Handlu.
Dollfuss w pracy parlamentarnej dał się poznać jako człowiek kompetentny i niestronniczy, co rokowało nadzieję na możliwość porozumienia w przyszłości ugrupowań socjalistycznych i chrześcijańskich na polu politycznym. Więc nic dziwnego, iż to Dollfuss wybił się na czołową postać w Partii Chrześcijańsko-Społecznej. Stąd to jemu prezydent Wilhelm Miklas powierzył misję sformowania nowego rządu. 20 maja 1932 Engelbert Dollfuss zostaje mianowany Kanclerzem z ramienia Partii Chrześcijańsko-Społecznej.

Kryzys polityczny w Austrii
4 marca 1933 roku stał się początkiem końca austriackiego parlamentaryzmu. Tego dnia odbyła się sesja parlamentu dotycząca sprawy zwolnień pracowników kolei federalnych, którzy dopuścili się 2 godzinnego strajku ostrzegawczego spowodowanego miesiąc wcześniej tzw. „aferą Hirtenberg”, a który na mocy dekretu cesarskiego z 1914 roku o zakazie strajku przez urzędników państwowych w tym kolejarzy, był nielegalny, co rząd kanclerza Dollfussa dawał kolejarzom do zrozumienia. Opozycja socjal-demokratyczna wyrażała sprzeciw wobec tej sytuacji i złożyła wniosek o wotum nieufności wobec rządu kanclerza Dollfussa. Siły w parlamencie federalnym były wyrównane, co mogło grozić realną sytuacją odwołania rządu. Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza (SDAP) liczyła 70 deputowanych, gdzie mogli liczyć jeszcze na 9 głosów ze strony Wszechniemieckiej Partii Ludowej (GDVP). Strona rządowa miał poparcie 65 deputowanych Partii Chrześcijańsko-Społecznej (CSP), 9 głosów Landbundu i 6 z Heimatblocku. Stosunek sił w parlamencie przedstawiał się 80 do 79 dla strony rządowej. Poza oficjalnymi siłami politycznymi było także dwóch posłów niezrzeszonych, stąd sytuacja podczas głosowania była ciężka do przewidzenia zarówno dla strony rządowej jak i opozycji. W takiej sytuacji, przewodniczący Rady Narodowej, Karl Renner postanowił ustąpić z urzędy, by móc wziąć udział w głosowaniu (przedstawiciele prezydium Rady Narodowej nie mogli brać udziału w głosowaniu) i przełamać patową sytuację. Dwaj pozostali przedstawiciele prezydium, Rudolf Ramek z CSP oraz Sepp Staffner z GDVP nie pozostali bierni i uczynili podobnie w związku z czym parlament nie mógł funkcjonować. Z powodu zaistniałem sytuacji posłowie parlamentu postanowili się rozejść.
Kanclerz Dollfuss wyraził się o zaistniałej sytuacji politycznej na wiecu organizacji chłopskich w Villach:
„Zawsze stałem na gruncie parlamentaryzmu […] i akceptuję także i dzisiaj zdrową reprezentację społeczeństwa . Jeżeli jednak parlament z własnej winy uniemożliwia sobie dalszą działalność, to nie można o to obwiniać rządu. Do takiego rozwiązania ani nie dążyliśmy, ani nie pragnęliśmy, ale podkreślamy, że dobro państwa austriackiego stoi ponad wszystkim.”
Kanclerz po powrocie do Wiednia postanowił podać rząd do dymisji, ale prezydent Miklas z powodu obaw prowokacyjnych działań ze strony austriackiej NSDAP, która to rozzuchwalona zwycięstwem nazistów w wyborach 5 marca 1933 roku w Rzeszy, mogłaby w sytuacji rozpisania nowych wyborów stać się także trzecią siłą polityczną w Austrii (wówczas wśród Austriaków idea Anschluss z Rzeszą Niemiecką była bardzo żywa, gdyż Austriacy uważali, że mała i słaba gospodarczo Austria nie będzie w stanie sama przetrwać), co mogłoby zagrozić stabilności wewnętrznej Austrii, a także jej niepodległości.
W zaistniałej sytuacji, 7 marca 1933 roku Kanclerz Dollfuss uznał, że parlament dokonał „samoeliminacji”.


Przewrót prawny w Austrii
Kanclerz uznał, że próby ponownego wznowienia prac parlamentu są nielegalne, lecz mimo to Dollfuss szukał legalnych metod pozaparlamentarnego sposobu rządzenia. Na pomoc przybył jeden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego dr Robert Hecht, który oznajmił kanclerzowi, iż w prawie austriackim funkcjonuje ustawa z czasu I wojny światowej o gospodarczo-wojennym pełnomocnictwie nadzwyczajnym, która zezwala rządowi na wydawanie dekretów o mocy ustawy. Kanclerz uzasadniał iż „Fakt, że dzięki tym pełnomocnictwom rząd posiada możliwość natychmiastowego działania bez niekończących się walk parlamentarnych ma istotne znaczenie dla uzdrowienia naszej demokracji.”
Jak się okazało, nie wszyscy stronnicy Kanclerza popierali tego typu działania, więc postanowili zwrócić się do prezydenta Wilhelma Miklasa, by ten powstrzymał Dollfussa lecz Miklas stwierdził, iż jest w tej sytuacji bezradny.
W kwietniu 1933 roku rząd postanowił uderzyć w opozycję poprzez ograniczenie środków finansowych z budżetu federalnego dla głównego bastionu sił socjal-demokratów jakim był Wiedeń. Burmistrz Wiednia, Karl Seitz postanowił interweniować w tej sprawie w Trybunale Konstytucyjnym. Jeśli interwencja by się powiodła rząd czekały poważne konsekwencje. Na pomoc rządowi w rozwiązaniu tego problemu przybył ponownie dr Robert Hecht, który oznajmił kanclerzowi, że Trybunał Konstytucyjny nie może orzekać tak ważnych kwestii w niepełnym składzie (dr Hecht był jednym z członków Trybunału Konstytucyjnego). W następstwie tego wszyscy członkowie Trybunału z ramienia Partii Chrześcijańsko-Społecznej podali się do dymisji, a Federalny Minister Sprawiedliwości Kurt von Schuschnigg oznajmił, że orzekanie przez Trybunał w niepełnym składzie ważnych kwestii jest bezprawne. W wyniku tych działań ostatnia instytucja demokracji austriackiej została zlikwidowana dając swobodną drogę rządom kanclerzowi Dollfussowi.

Walka z czerwonym i brunatnym socjalizmem oraz budowanie ładu stanowego
By móc swobodnie prowadzić swoje zmiany polityczne Dollfuss potrzebował zagranicznych sojuszników w walce z narodowym socjalizmem, więc w kwietniu 1933 udał się z wizytą do Włoch. Kanclerz Dollfuss osobiście spotkał się z Benito Mussolinim. Duce zapewnił Dollfussa, iż faszystowskie Włochy poprą niepodległość i niezależność Austrii od Rzeszy niemieckiej. Duce dał również zapewnienie, iż wywrze odpowiedni wpływ na wspieraną przez niego Heimwehrę, by poparła rządy kanclerza. Mussolini oczekiwał w zamian, by kanclerz dokonał w Austrii reform w duchu faszystowskim w tym rozprawił się z socjalistyczną opozycją, co później miało stanowić jeden z problemów w skutecznym opanowaniu sytuacji wewnętrznej w Austrii.
W maju 1933 roku Dollfuss rozpoczął tworzenie Frontu Ojczyźnianego, który miał być ponadpartyjną organizacją patriotyczną skupiającą wszystkich Austriaków w budowie nowego katolickiego ładu. W skład Frontu Ojczyźnianego weszła Partia Chrześcijańsko-Społeczna i z czasem także Heimwehra oraz cały aparat administracyjny państwa.
W maju w Austrii miała miejsce wizyta ministra Rzeszy, Hansa Franka, który w trakcie swej wizyty nawoływał austriackich narodowych socjalistów do buntu przeciw rządowi Dollfussa. Kanclerz nie namyślając się długo nakazał ministrowi Rzeszy opuścić Austrię jak najszybciej. Dollfuss nie musiał długo czekać na reakcję Rzeszy, gdyż 27 maja Hitler uderzył w austriacką turystkę wprowadzając tzw. „Tausend-Mark-Sperre”, czyli barierę 1000 marek. Oznaczało to, że każdy Niemiec, który chciał wyjechać do Austrii musiał zapłacić 1000 marek. Naziści rozpoczęli coraz to szerszą akcję terrorystyczną na terenie Austrii włączając w to zamachy na dygnitarzy państwowych oraz sabotaż infrastruktury. W lipcu 1933 roku kanclerz delegalizuje NSDAP w Austrii.
W dniach 7-12 września 1933 roku miał miejsce w Wiedniu powszechny zjazd niemieckich katolików pod hasłem „Chrześcijańskiej Odbudowy Zachodu”, który wiązał się z 250 rocznicą zwycięstwa nad Turkami pod Wiedniem. W przemówieniu inauguracyjnym biskup Wiednia, kardynał Theodor Innitzer, ostrzegał przed „brunatnym” i „czerwonym” zagrożeniem oraz nawoływał do przebudowy ustroju w duchu wskazań papieża Piusa XI zawartych w encyklice Quadragessimo Anno.
W nawiązaniu do przemówienia kardynała kanclerz Dollfuss zaznaczył, że Austria „ma zaszczyt i honor być pierwszym krajem, który podąża za głosem tej wspaniałej encykliki”.
11 września 1933 roku na Trabrennplatz w Wiedniu wygłosił przemówienie nakreślające ideową inspirację dla Frontu Ojczyźnianego, jak również cele jakie przed sobą stawia. Kanclerz w swym przemówieniu zapowiedział krucjatę przeciw czerwonemu bezbożnictwu i brunatnemu neopoganizmowi, stąd Front Ojczyźniany przyjął znamienną symbolikę, mianowicie krzyż łacińskiego królestwa Jerozolimskiego z czasów wojen krzyżowych. W pierwszej części przemówienia kanclerz wzywał do walki z socjalizmem i nazizmem:
„Rząd zmuszony do walki na dwa fronty kierował państwem zdecydowanie, silną ręką. W obronie każdorazowo posuniemy się tak daleko, jak zostaniemy do tego zmuszeni [przez przeciwników – Roman Kochnowski]. Jednak ani terroryści, ani inne ugrupowania nie zmuszą nas do zejścia z obranej drogi, a my dowiedziemy, że sprostamy wyzwaniom każdej sytuacji. Jeszcze raz apelujemy do Austriaków o zachowanie trzeźwego osądu i nieuleganie fałszywym nadziejom wiecznego stanie przy państwie austriackim. […] Czas wszechwładzy partii politycznych przeminął. Odrzucamy ujednolicenie [Gleichschaltung – na wzór nazistowski – Roman Kochnowski] i terror, pragniemy chrześcijańskiego, socjalnego, niemieckiego państwa austriackiego opartego na stanowych pryncypiach i silnej autorytarnej władzy […] Stanowa przebudowa jest tym zadaniem. Określenie „stan zawodowy” oznacza odrzucenie dotychczasowego klasowego pojęcia narodu. Praca powinna jednoczyć ludzi […] Pracobiorca w zakładzie pracy nie chce być anonimowym trybikiem, lecz pragnie być oceniany i traktowany jak człowiek. Światopogląd stanowy zobowiązuje i zrównuje zarówno pana, jak i sługę. Będziemy zmuszeni odwołać się do starych, sprawdzonych wzorów nie tyle formalistycznie, ile w poczuciu tego, że praca jednoczy ludzi.”
Kanclerz zakończył swoje przemówienie mówiąc:
„Gdybym nie był przesiąknięty głęboką wiarą, że droga, którą kroczymy, nie została nam przypisana z góry jako obowiązek, gdybym nie był przesiąknięty ideą, że wzbudzana na nowo miłość odo ojczyzny ponownie jest silna […], nie miałbym duchowej siły przemawiać do was w ten sposób. Jestem przekonany, że jest wolą władzy najwyższej utrzymanie naszej ojczyzny Austrii z jej chwalebną historią – mimo że w zmniejszonym kształcie, po to, by ta Austria ze swym na nowo urządzonym porządkiem społecznym była przykładem dla innych narodów […] Odejdziemy stąd wszyscy z wiarą, że wypełniamy najwyższe zlecenia . Tak jak krzyżowcy przesiąknięci tą samą wiarą, jak modlący się słowami „Bóg tak chce” pod Wiedniem Marco d’Aviano, spoglądamy z głęboką ufnością w przyszłość z przekonaniem „Bóg tak chce”.”
By móc prowadzić dzieło budowy Chrześcijańskiego Państwa Stanowego kanclerz Dollfuss potrzebował zaplecza ideowego. Nieoczekiwanie swą pomoc w tej kwestii zaoferował wybitny filozof i teolog Dietrich von Hildebrand uradowany możliwością włączenia się w antynazistowską krucjatę. W rozmowie z Hildebrandem Dollfuss powiedział, iż:
„Dzisiaj sprawy polityczne nie są już czysto polityczne, skupiają się one na kwestiach Weltanschauung. Dla mnie walka przeciwko narodowemu socjalizmowi jest w gruncie rzeczy walką w obronie chrześcijańskiej koncepcji świata. Podczas gdy Hitler chce przywrócić stare niemieckie pogaństwo, ja chcę przywrócić chrześcijańskie średniowiecze.”
Przekonania ideowa Dollfussa ucieszyła Hildebranda, co tylko jeszcze bardziej przekonało go do słuszności w redagowaniu nowego organu rządowego. Pismo miało nosić tytuł „Der christliche Ständestaat” (Chrześcijańskie Państwo Stanowe), nazwę osobiście nadał kanclerz Dollfuss, gdyż pragnął, by tytuł pisma wyrażał jego linię ideową. Pierwszy numer pisma ukazał się 3 grudnia 1933 roku i funkcjonowało ono aż do Anschlussu Austrii.
Ostatecznie ideę Chrześcijańskiego Państwa Stanowego byli w stanie zaakceptować nawet austriaccy socjaliści. Otto Bauer, główny ideolog tzw. austromarksizmu, 27 grudnia 1933 roku wyraził się pochlebnie na temat encykliki Quadragesimo Anno oraz zaznaczył, że porządek stanowo-zawodowy jest dla socjaldemokracji do zaakceptowania, jeśli „nie znosi prawdziwej demokracji, lecz ją uzupełnia”. Również kanclerz Dollfuss w styczniu 1934 roku na łamach lewicowego „Arbeiter Zeitung” wyraził się z nadzieją na porozumienie między stojącymi dotychczas w opozycji względem siebie stronnictw.
Niestety ta cienka nić porozumienia między opozycją a rządem kanclerza Dollfussa nie została wykorzystana.
W styczniu 1934 roku Minister Bezpieczeństwa Publicznego Emil Fey, zwolennik radyklanego rozprawienia się z socjaldemokracją postanowił wykorzystać zmobilizowane oddziały Heimwehry i nakazał dokonać rewizji lokali socjaldemokratów. W trakcie rewizji natrafiono na arsenały broni oraz plany wysadzenia budynków rządowych w Wiedniu. W wyniku aresztowań oraz rewizji część socjalistycznego podziemia planowała nie pozostawać bierna. 12 lutego 1934 roku rozpoczęły się walki między siłami Heimwehry (Oddziały lokalnej samoobrony) a Schutzbundem (lewicowa organizacja paramilitarna), co dało początek austriackiej wojnie domowej. Kanclerz Dollfuss dowiedziawszy się o walkach postanowił działać bezwzględnie, by nie przedłużać walk na ulicach oraz nie dać pretekstu Hitlerowi i Mussoliniemu do interwencji. Dzięki zdecydowanej akcji kanclerza walki ustąpiły 15 lutego 1934 roku.
Po zakończeniu walk Dollfuss zdelegalizował SDAP, a wielu działaczy tej partii zbiegło za granicę.
Po zwalczeniu swoich oponentów kanclerz Dollfuss mógł dopełnić przebudowę demokratycznej Austrii w Chrześcijańskie Państwo Stanowe dając Austrii nową konstytucję. 14 kwietnia 1934 reaktywowany parlament (bez posłów socjaldemokracji) w liczbie 92 posłów, który uchwalił nową konstytucję zmieniając przy okazji godło z jednogłowego orła dzierżącego w szponach młot i sierp na dwugłowego orła habsburskiego.
Nową konstytucję planowano proklamować 1 maja 1934 roku, co nie było bez znaczenia, gdyż tego dnia przypadała uroczystość Zesłania Ducha Świętego oraz ratyfikowano konkordat między Stolicą Apostolską a Austrią. 1 maja miał również kojarzyć się narodowi austriackiemu już nie z robotniczym świętem a ustanowieniem państwa stanowego.
Preambuła nowej konstytucji brzmiała następująco:
„W imię Boga Wszechmogącego, od którego pochodzi wszelkie prawo, naród austriacki otrzymuje tę konstytucję dla swego chrześcijańskiego, niemieckiego państwa związkowego, opartego na podstawie stanowej.”
O konstytucji Austrii z 1 maja 1934 roku wyraził się poseł polski w Wiedniu, Jan Gawroński pisząc, że:
„Nowa konstytucja była wyraźnie przykrojona do potrzeb chwili. Organizacja stanowa, która nie mogła rządowi zagrażać żadnym niebezpieczeństwem, wykluczała swobodną grę partii, które dotąd utrudniały niejednokrotnie normalne funkcjonowanie rządu. W nowym ustroju szerokie warstwy narodu mogły mieć wpływ na poczynania rządu tylko poprzez przewidziane konstytucją:
1) Radę Stanu, złożoną z 40 członków mianowanych przez prezydenta na lat dziesięć,
2) Radę Kultury, złożoną z 30-40 członków wybranych przez gminy wyznaniowe, szkolnictwo, sztukę i naukę,
3) Radę Gospodarczą, złożoną z 70-80 członków wybranych przez organizacje gospodarcze, oraz
4) Radę Krajową, do której wysyłał po dwóch przedstawicieli rząd każdego z dziesięciu „krajów” Republiki Austriackiej.
Cztery te ciała, mające w stosunku do projektów rządowych głos tylko doradczy, wyłaniały ze swego grona Sejm Związkowy, złożony z 59 członków, któremu rząd przedstawił projekty ustaw do uchwalenia lub odrzucenia, ale bez prawa dyskutowania i bez prawa inicjatywy prawodawczej. Front Ojczyźniany otrzymał mocą nowej konstytucji charakter prawno-państwowy, jako jedyny w państwie ponadpartyjny organ myśli politycznej.”

Zamach
25 lipca 1934 roku około godziny 13:00 do siedziby kanclerza przy Ballhausplatz wtargnęli austriaccy naziści przebrani w mundury Bundesheer i zabarykadowali się w siedzibie kanclerza biorąc go za zakładnika. Według relacji posła Jana Gawrońskiego „Z całego zespołu kadr reżimowych, zebranych w siedzibie rządu, nikt się nie ruszył, by stawić czynny opór zamachowcom, z wyjątkiem jednego Dollfussa. […] Miał przywar wiele, ale odwagi mu nie brakło. […] Rzucił się podobno na wchodzącego zamachowca, który pod groźbą rewolweru kazał mu podnieść ręce do góry. Przypłacił życiem swą waleczność.” Kanclerz został postrzelony w szyję. Dollfuss prosił zamachowców o wezwanie księdza i lekarza, lecz oni odmówili mu, szantażując go, iż tego nie uczynią, jeśli nie złoży dymisji na rzecz Antona Rintelena. Dollfuss odmówił puczystom odpowiadając: „nie oddam Austrii tym, którzy Austrii nie chcą.” Kanclerz Dollfuss zmarł z wykrwawienia około godziny 15:45.

Tomasz Sanocki

Bibliografia

Książki:
Alice von Hildebrand, Dusza lwa, Fronda, Warszawa-Ząbki 2008
Jan Gawroński, Moja misja w Wiedniu 1932-1938, PWN, Warszawa 1965
Jan Gawroński, Wzdłuż mojej drogi, PIW, Warszawa 1968
Jerzy Kozeński, Austria 1918-1968, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1970
Paweł Kaźmierczak, Dietrich von Hildebrand wobec narodowego socjalizmu, WAM, Kraków 2011
Roman Kochnowski, Państwo stanowe czy dyktatura proletariatu? Geneza upadku austriackiej demokracji w latach 1927-1934, Wydawnictwo naukowe UP, Kraków 2012

Źródła internetowe:
https://en.wikipedia.org/wiki/Engelbert_Dollfuss (dostęp 01.10.2017)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię tutaj